Niestety stało się – nasz pupil przestraszył się i ugryzł kogoś na spacerze lub co gorsza – sami staliśmy się ofiarą pogryzienia. Co robić w takiej sytuacji? Po pierwsze i najważniejsze – zachować spokój. Postarać się jak najszybciej oczyścić ranę (do dezynfekcji nadaje się woda utleniona, jodyna, w ostateczności rivanol), ocenić stopień uszkodzeń –
Niestety stało się – nasz pupil przestraszył się i ugryzł kogoś na spacerze lub co gorsza – sami staliśmy się ofiarą pogryzienia. Co robić w takiej sytuacji? Po pierwsze i najważniejsze – zachować spokój. Postarać się jak najszybciej oczyścić ranę (do dezynfekcji nadaje się woda utleniona, jodyna, w ostateczności rivanol), ocenić stopień uszkodzeń – przy rozcięciu skóry i krwawieniu konieczna jest interwencja lekarska i udanie się do obiektu POZ lub na SOR. Tam lekarz udzieli odpowiednich instrukcji oraz zaordynuje badania dodatkowe i odpowiednie leczenie. Koniecznie trzeba wymienić się danymi z poszkodowaną stroną lub z właścicielem czworonoga – będzie nam to potrzebne w dalszym procesie obserwacji zwierzęcia.
Słów kilka o obserwacji przeciwko wściekliźnie.
Na obserwację zwierzęcia w kierunku wścieklizny kieruje Powiatowy Lekarz Weterynarii po otrzymaniu zgłoszenia o pogryzieniu. Zgłoszenie to jest najczęściej przekazywane z ośrodka zdrowia, w którym opatrywane są rany pogryzionej osoby. Nawet jeśli uszkodzenia ciała nie są na tyle poważne, aby pojawiła się potrzeba interwencji lekarskiej, osoba pokrzywdzona ma prawo domagać się przeprowadzenia takiej obserwacji. Sam właściciel zwierzaka powinien się z nim stawić w lecznicy weterynaryjnej celu uzyskania stosownej dokumentacji świadczącej o zdrowiu pupila.